Тel. +48 (22) 490-81-90
Zamów rozmowę
Testuj bezpłatnie Panel klienta
Zamów rozmowę
Twoje imię:
Ошибка!
Twój numer telefonu:
Ошибка!
pl
eTutorium

Tworzenie własnych modeli w biznesie e-learningowym: 5 strategicznych zasad

, Opublikowano w Autorska kolumna Anny Verby

Wiele firm prowadzących działalność związaną z kształceniem na własnej skórze przekonało się, że podczas tworzenie programu kształcenia online nie wystarczy trzymać się powszechnie stosowanych metod, aby zapewnić sobie zyski z projektu. Szczególnie tyczy się to firm, które zdecydowały się działać na większą skalę i, razem z kształceniem stacjonarnym, zaczęły realizować projekty w formacie zdalnym. Ale jeśli będziesz przestrzegać się pięć poniższych strategicznych zasad będziesz w stanie stworzyć model biznesowy, który w końcu zapewni Ci stały dochód.

Nie podlega wątpliwości, że e-learning może stać się ważnym kierunkiem rozwoju praktycznie każdej firmy szkoleniowej. Często jednak w procesie wdrażania systemu nauczania na odległość wiele firm oczekuje, że ich dochody zaczną powiększać się automatycznie – nawet gdy, w większości przypadków, brakuje im przejrzystego i spójnego modelu biznesowego, który jest po prostu niezbędny dla uzyskania optymalnych przychodów z projektu.

Dlatego też tak ważne jest, aby skupiły się one na cennej wartości, której użytkownikom mógłby dostarczyć nowy produkt e-learningowy. W tym artykule pomogę Ci zrozumieć, jak stworzyć efektywny model kształcenia online w biznesie, unikając typowych błędów. Przyjrzyjmy się więc pięciu strategicznym zasadom, które decydują o sukcesie programów kształcenia online:

  1. Znajomość swojego rynku.
  2. Właściwa wycena.
  3. Dążenie do masy krytycznej.
  4. Wybór modelu biznesu, a nie technologii.
  5. Przygotowanie do sprzedaży.

Poznaj swój rynek

Spróbujmy omówić to na konkretnym przykładzie. Akademia finansowa „Aktiv” rozpoczęła swoją działalność od kształcenia stacjonarnego i podnoszenia kwalifikacji zawodowych księgowych oraz specjalistów finansowych zainteresowanych międzynarodowymi programami certyfikacyjnymi. Szybko jednak przed firmą „Aktiv” pojawiły się wyzwania w postaci powiększającego się rynku, optymalizacji kosztów i poprawy rentowności projektów.

W tej sytuacji pierwszymi pierwsze, za co zabrano się, były badania na rynku usług edukacyjnych dla specjalistów finansowych, aby dowiedzieć się, na ile użytkownicy interesują się specjalistycznymi kursami i wyrażają potrzebę ocenienia swojej wiedzy. Oznacza to, że już na samym początku firma „Aktiv” określiła, który z modeli będzie lepiej działać w stosunku do jej klientów. Dopiero po tym podjęte zostały kolejne ważne strategiczne koki.

Takie podejście pozwala uniknąć wielu problemów, z jakimi borykają się instytucje e-learningowe rozpoczynające swoją przygodę w świecie e-learningu. Na przykład, częstym błędem jest uwzględnianie w swoim początkowym planie rozwoju od razu zbyt wiele kursów. Posiadając obszerną wiedzę z różnych dziedzin, wiele firm uważa, że z łatwością uda im się wdrożyć je w e-learning. Okazuje się jednak, że nie na wszystkie kursy jest wystarczająco duży popyt, co znacząco wpływa na rentowność całego projekt. Tylko i wyłącznie szczegółowa analiza sytuacji na rynku pozwala spojrzeć na strategię w sposób, który umożliwia identyfikację potrzeb konkretnych grup użytkowników.

Warto również zaznaczyć, że w początkowej fazie badań musisz zebrać możliwie jak najwięcej informacji o działalności konkurencji. Dzięki temu będziesz mógł obrać właściwą taktykę i działać kompleksowo. Przygotuj się na to, że przyjdzie Ci rywalizować nie tylko z firmami pracującymi w sferze kształcenia na odległość, lecz również z centrami edukacji stacjonarnej. Podczas tworzenia strategii marketingowej zaleca się brać pod uwagę najbardziej pesymistyczny scenariusz, który nawiązywałby do przychodów i kosztów związanych z pracą nad projektem e-learningowym.

Poznaj cenę rynkową

Wiele firm zakłada, że kształcenie online jest tańsze niż stacjonarne, argumentując to zmniejszeniem kosztów organizacji procesu szkolenia internetowego. Cięcie kosztów nie musi jednak zawsze oznaczać niższej ceny.

Po tym, gdy firmy zauważyły, że ich programy kształcenia na odległość nie są chętnie kupowane, zrozumiały, że trzeba coś zmienić, żeby uniknąć strat. Redukcja kosztów nie jest wygodnym rozwiązaniem w tej sytuacji. Za rozwiązanie należy obrać wprowadzenie konkretnych zmian w modelu monetyzacji projektu.

Daną tezę dobrze ilustruje praca według modelu Freemium. W danym przypadku podstawowe funkcje udostępniane są bezpłatnie. Aby pozbyć się ograniczeń, można wykupić abonament na 3, 6 lub 12 miesięcy. W ten sposób podstawowe bezpłatne funkcje zapewniają Ci spore zainteresowanie ze strony odbiorców.

Druga opcja to sprzedaż kursów w postaci oddzielnych produktów, jak robi to na przykład Akademia Finansowa „Aktiv”. W tym przypadku użytkownik otrzymuje bezpłatny dostęp próbny do każdego kursu, ale nie może wziąć udziału w całym kursie – nie jest to więc Freemium, gdyż pojawia się trochę więcej ograniczeń.

Nie będę wdawać się w szczegóły na temat tego, jakie są metody układania cennika i czym powinien on charakteryzować się. Jestem pewna, że wszyscy wiedzą, że cena za produkt lub usługę zawsze stanowi kompromis między podażą a popytem. Mogę jedynie potwierdzić, że jeśli programy e-learningowe oferują unikalne treści tworzone przez ekspertów i nie są dostępne u konkurencji, może to przerodzić się w naprawdę wiele korzyści. Jeśli Twój produkt nie jest unikalny, powinien posiadać licencję lub akredytację właściciela programu. Mowa tu z reguły o globalnych organizacjach zawodowych lub zagranicznych uniwersytetach.

Dąż do masy krytycznej

Zasada ta odgrywa kluczową rolę z punktu widzenia przedsiębiorców chcących rozwijać swoją działalność e-learningową. Co pewien czas, podczas monitorowania rynku start-upów edukacyjnych, można spotkać ciekawe projekty, których sukces zależy od tego, czy uda im się skupić na sobie uwagę wystarczającej grupy odbiorców. Żeby to osiągnąć, trzeba znaleźć odpowiedzi na następujące pytania:

  • Ile użytkowników potrzeba, żeby projekt opłacał się?
  • Kim są użytkownicy (profil klienta)?
  • Co ich motywuje?

Aby uzyskać odpowiedzi na te pytania, proponuję zacząć od postaw i przypomniećć sobie znaczenie pojęcia „masy krytycznej”. Fizyka jądrowa mówi nam, że masa krytyczna to minimalna ilość materiału rozszczepialnego potrzebna do rozpoczęcia samowystarczalnej łańcuchowej reakcji rozszczepiania.

Jeśli dostosujemy dane pojęcie do tego, co najbardziej nas interesuje, powstanie coś w tym stylu: masa krytyczna to minimalna liczba uczestników potrzebnych do tego, aby produkt stał się przydatnym i docierał do coraz szerszego grona osób.

Nie można zapomnąć, że użytkownicy są różni. Zawsze mają swoje własne cele edukacyjne i przez to wymagają różnych treści. To oznacza, że na samym początku powinieneś określić, do jakiej grupy docelowej skierowany jest Twój produkt i w pełni skupić się na niej. Następnie musisz obliczyć minimalną liczbę uczestników, których potrzebujesz.

Masa krytyczna zależy od charakteru grupy docelowej Twojego produktu. Na pewno opowiem Ci o tym więcej w kolejnych artykułach.

Rozpoczynając, wybierz model biznesowy, a nie technologię

I tak dotarliśmy do NAJWAŻNIEJSZEGO punktu! :)

Czasami istnieje ryzyko poświęcenia zbytniej uwagi nowinkom technologicznym, które są tak bardzo rozpowszechnione w branży e-learningu. Jednak, jeśli spytasz mnie o to, co powinno stanowić większy priorytet - model biznesowy czy technologia – odpowiem z przekonaniem, że nie warto skupiać się wyłącznie na oprogramowaniu w celu organizacji kształcenia na odległość, jeśli nie ma to znaczenia strategicznego. Zdecydowanie ważniejsze jest stworzenie efektywnego i łatwego w rozwoju modelu biznesowego.

Tendencje na rynku e-learningu cały czas zmieniają się. Obecnie dominują rozwiązania (Udacity, edX, Coursera) bazujące na przenoszeniu tradycyjnego kształcenia z centrów edukacyjnych w świat Internetu, a dokładniej w format konferencji wideo. Najlepsze ośrodki kształcenia na świecie – Stanford, MIT, Harvard, Berkley i wiele innych dosłownie walczą o to, aby móc przedstawiać swoje szkolenia jeszcze większej liczbie osób. Łączy je ten sam format, którego główne założenia to:

  • Długość kursu – od 5 do 10 tydzień.
  • Zaangażowanie uczestników – 2-10 godzin tygodniowo.
  • Uczestnicy co tydzień lub raz na dwa tygodnie wypełniają zadanie domowe.
  • Podczas trwania kursu można zadawać pytania prowadzącemu.
  • Pod koniec kursu przeprowadzany jest egzamin.

Tak format, z mojego punktu widzenia, jest bardzo wygodny i skuteczny. Obecność zadań praktycznych z dokładnie określonym terminem ich wykonania zachęca do tego, aby nie odkładać ich na później. Najważniejsza jest jednak komunikacja między prowadzącym i uczniami, która stwarza wrażenie, że w szkoleniu nie bierze się udziału samemu.

Udacity

Udacity to prywatna organizacja edukacyjna, która jako pierwsza zastosowała taki format. Wszystkie kursy są bezpłatne, jednak od 24 sierpnia 2012 roku, Udacity oferuje również możliwość otrzymania certyfikatu potwierdzającego udział w szkoleniu. W tym celu należy zdać trwający 75 minut egzamin organizowany przez partnerską firmę testowania online. Jego koszt to 89$. Ważne jest to, że Udacity pracuje bezpośrednio z prowadzącymi, a nie uniwersytetami, podczas gdy, na przykład, Coursera (również tego typu organizacja) działa odwrotnie, nawiązując współpracę tylko z uniwersytetami.

Udemy

Kolejnym krokiem w kierunku rozwoju usług e-learningowych są serwisy, które działają na zasadzie otwartego rynku (na przykład Udemy). Umożliwiają one indywidualnym szkoleniowcom dodawać i sprzedawać własne produkty edukacyjne.

Szkolenie w Udemy to zbiór konferencji wideo, prezentacji i tekstów. Nie ma ograniczeń co do czasu jego trwania, zadań praktycznych, czy pracy grupowej. Można spotkać się z kursami darmowymi i płatnymi (przedział cenowy to 10-200$ za szkolenie) o różnej tematyce, a wykładowcą może być dowolna zainteresowana osoba. Udemy zarobił w sumie 48 milionów dolarów i potwierdził skuteczność swojego modelu biznesowego dochodami twórców szkoleń.

Możemy zauważyć, że projekty masowych otwartych kursów online (MOOC) jeszcze nie znalazły zrównoważonego modelu biznesowego, ale w czasie krótszym niż rok udało im się zwrócić uwagę dużej grupy zainteresowanych studentów i szkoleniowców. Przykład Udemy pokazuje, że ludzie są gotowi zapłacić za dobre kursy. Ważne jest, aby nie tylko regularnie „monitorować” zewnętrzny rynek e-learningu, lecz również aktywnie komunikować się z zarejestrowanymi użytkownikami w celu oceny ich potrzeb. Dzięki temu możesz mieć pewność, że Twoje produkty edukacyjne wciąż są aktualne.

Przygotuj się do sprzedaży

Oczywiście, ważną rolę w organizacji działalności e-learningowej odgrywa plan marketingowy. Jednak, moim zdaniem, na co dzień najważniejsza jest promocja kultury sprzedaży wśród pracowników firmy.

Jak wiadomo, procesy promowania produktu bądź usługi w Internecie podlegają określonym zasadą i mają swoje czasowe ograniczenia. Dlatego też nie powinieneś spodziewać się znaczących wyników sprzedaży w ciągu pierwszych sześciu miesięcy, nawet jeśli Twój kurs unikalny, na czasie i pożądany przez odbiorców.

To powód, dla którego podczas pierwszego etapu rozwoju biznesu sprzedaże bezpośrednie mogą odgrywać priorytetową rolę i służyć projektowi jako katalizator. Ważne jednak, żeby menedżerowie byli doświadczeni pod względem technicznym, jeżeli chodzi o Twoje systemy kształcenia, gdyż tylko wtedy mogą pomóc potencjalnemu studentowi pozbyć się barier przed korzystaniem z nieznanego przez niego formatu.

Jakie kroki wykonać, aby powiększyć grupę uczestników spotkania online? Pozwól, że podzielę się niektórymi wskazówkami:

  • Zorganizuj bezpłatny webinar promujący, podczas którego przedstawisz najbardziej interesujące i najcenniejsze (jednak nie w całości) z punktu widzenia Twojej grupy docelowej tematy. Bezpośrednio podczas spotkania online zaoferuj również specjalne warunki dla uczestników – zniżki lub prezenty.
  • Podczas płatnego webinara przeanalizuj kursy lub tematy zaplanowane na przyszłość.

To, jak można domyślać się, nie wszystkie sposoby zwracania na siebie uwagi klientów. Bądź na bieżąco z moimi artykułami, w których postaram się jeszcze bardziej przybliżyć Ci moje zdanie na temat tego interesującego tematu.

Pamiętaj, że nie można lekceważyć czasu potrzebnego ba planowanie, opracowywanie strategii i uruchamianie projektu e-learningowego. Możliwe, że nie wyrobisz się w zaplanowanym czasie, wciąż poszukując odpowiedzi na różne pytania, których będzie więcej niż odpowiedzi. I wtedy zechcesz zapoznać się z platformą technologiczną, przejść specjalistyczne kursy projektowania itp.

Tak! Jeszcze raz powtarzam – technologie e-learningowe rozwijają się bardzo szybko! Dlatego też zacznij działać: uruchom projekt, zbierz opinie, przeanalizuj je, wyciągnij wnioski, wprowadź zmiany. Rób wszystko, tylko nie przestawaj! Tylko wtedy odczujesz prawdziwą przyjemność płynącą z rozwoju własnej działalności w świecie kształcenia online, co następnie przerodzi się w poszerzenie bazy klientów, optymalizację kosztów i powiększenie zysków firmy jako całości!

Copyright © 2015 Aktiv Spółka z o.o.

Mobile language switcher